Gry planszowe i gry dla dzieci

autor admin | Lipiec 26th, 2010

Gry planszowe

Na pewno z naszego wczesnego lub też i trochę późniejszego dzieciństwa pamiętamy czar gier planszowych. Całe wieczory spędzane przy rodzinnych rozgrywkach w remika, w monopoly czy w tradycyjne scrabble zapadały w pamięć niejednemu z nas. Tym bardziej cieszy to, że gry planszowe cieszą się niesłabnącą popularnością wśród najmłodszych i nadal są chętnie uznawaną przez nich rozrywką. Gry sprawiają, że można wysilić wyobraźnię, nauczyć się w łatwy sposób podstawowych zasad współzawodnictwa a także w dość jednak przyjemny sposób nauczyć się przegrywać – bo to także dość trudna sztuka, która nie każdemu się udaje. Można dziecko łatwo nauczyć przegrywać, a nie odczuje tego w bardzo dotkliwy sposób. Czas wolny spędzany na graniu w gry planszowe nie jest czasem zmarnowanym. Mogą poświadczyć to miliony dzieci na całym świecie – w tym także my jako najżywsze tego przykłady. W każdym razie bardzo popularne w Polsce nadal są gry Granna, na przykład Gdzie jest Gacek?  albo Superfarmer. Są one w atrakcyjnej szacie graficznej i naprawdę zachęcają do gry.

Gry dla dzieci

Dzieci są najbardziej wymagającymi odbiorcami wszelkich produktów – nie tylko gier i zabaw. Żeby zadowolić małego łobuza nie wystarczy z reguły jakaś tam zwykła gra – musi być ona pełna zwrotów akcji, atrakcyjna, z fabułą, chociaż z reguły planszowa. Gra musi być nagrodą i urozmaiceniem dnia, musi być czymś, na co dziecko będzie czekało cały dzień, tylko po to, żeby wieczorem móc siąść z rodzicami przy partyjce Superfarmera czy remika. Gry takie pobudzają wyobraźnię i są naprawdę wspaniałym stymulantem rozwoju. Czas wolny, który poświęcamy na granie w gry planszowe jest czasem, który w przyszłości na pewno zaprocentuje. Kto wie, może ten mały człowiek, z którym właśnie gramy w monopoly uczy się właśnie pierwszych zasad biznesu tylko po to, żeby w przyszłości stać się wziętym biznesmenem? Nie możemy przewidzieć, do czego w naszym życiu przyda się kiedyś umiejętność grania w gry. Ja na przykład często ją wykorzystuję na wszelkiego rodzaju biwakach i wyjazdach harcerskich, a to już coś i zawsze się opłaca.

Gry komputerowe, puzzle

autor admin | Lipiec 20th, 2010

Gry komputerowe

Z czego może wynikać tak wielka i wciąż rosnąca popularność gier komputerowych wśród najmłodszych dzieci? Myślę, że to wynika głównie z tego, że rodzice nie mają wystarczająco czasu wolnego na to, żeby spędzać go z dziećmi na grach planszowych. Przez to jedyne gry dla dzieci, jakie znają same dzieci, to tylko te komputerowe. Fajnie, są edukacyjne, fajnie, poszerzają wiedzę, a jednak uważam, że nie są najlepszym, co może spotkać dziecko. Komputerowa gratka, tak powinna się nazywać każda gra komputerowa, bo powinna być nie lada gratka dla dziecka, świętem, niedzielą, a nie codziennością. Gry komputerowe oczywiście przebijają gry planszowe atrakcyjnością, tym, żę jest dźwięk, obraz, film, światło. Są znacznie bardziej atrakcyjne. Poprzez to gry planszowe muszą się coraz to bardziej udoskonalać – ba, prowadzona jest niemalże swoista wojna gier, wojna o tych właśnie najmłodszych klientów. Wprawdzie to sprawia, że gry planszowe naprawdę stają się coraz bardziej konkurencyjne, ale gdzieś gubi się ich duch w niektórych przypadkach.

Puzzle

Innym sposobem na spędzanie czasu wolnego, który można podciągnąć pod gry jest układanie puzzli. Stanowi to zajęcie nie lada wyzwania i to nie tylko dla tych najmłodszych. Tych najmniejszych milusińskich na pewno usatysfakcjonuje ułożenie układanki złożonej z maksymalnie czterdziestu części, jednak już nie lada problemem nawet dla tych najstarszych jest ułożenie czegoś, co części ma około tysiąca, a często nawet i więcej. Bardzo lubie układanie puzzli, bo jest to zajęcie, które angażuje w dużym stopniu mózg w to, co robimy. Nie jest to tak bezmyślne jak czasem bywa siedzenie na grami planszowymi i po raz setny i tysiączny przechodzenie tej samej planszy, i to, że wiemy z góry, jak dana gra się zakończy. Nie jest to wcale proste takie wyzwanie, po razy dziesiąty z kolei przechodzić z dziećmi chińczyka, który nie ma w sobie za grosz akcji, ale jednak jest to także szkołą cierpliwości nie lada. Jak i same dzieci są wyzwaniem nie lada i nie lada szkołą cierpliwości dla własnych rodziców.